Straw Bale / wystawa

Wystawa "Więcej niż design" w pawilonie Straw Bale na katowickim rynku jest częścią działań towarzyszących Szczytowi Klimatycznemu.

Kuratorki: Matylda Sałajewska, Natalia Buczkowska

W przeciętnym amerykańskim gospodarstwie domowym znajduje się 300 tys. przedmiotów. To trzy razy więcej niż w latach 70‑tych XX wieku (źródło: LA Times). Lubimy myśleć o Amerykanach jako o społeczeństwie rozpasanej konsumpcji. Tymczasem, jak prognozują specjaliści, rynek artykułów wyposażenia wnętrz w Polsce do 2035 roku ma zwiększyć się również trzykrotnie.

Otaczamy się gigantyczną liczbą rzeczy. Nasze potrzeby są kreowane sztucznie przez producentów, którzy oferują nowe, atrakcyjne wizualnie przedmioty, dające nam złudzenie bycia modnym, awangardowym, nowoczesnym, lub w zależności od potrzeb, kultywującym tradycję.

Dla każdego coś dobrego. Jak na takie zjawisko odpowiedzieć może projektant, którego zawód wydaje się być nierozerwalnie wpisany w łańcuch produkcji? Akty prawne coraz mocniej regulują zasady zrównoważonego rozwoju, ale czy z punktu widzenia korzyści dla środowiska, tak naprawdę nie byłoby najlepiej, żeby przedmioty nie powstawały wcale?
Czy zatem projektowanie w ogóle może być „zrównoważone”? Jaka jest rola projektanta w świecie nadmiernej konsumpcji? Zakres działań, które projektanci podejmują jest bardzo różny, a wielość propozycji wskazuje na złożoność problemu i brak idealnego rozwiązania. Powstają projekty zakładające wytwarzanie z surowców wtórnych,materiałów naturalnych, zachęcające do ponownego użycia. 

Działania PANI JUREK to przykład, z jednej strony designu z misją, a z drugiej tego, jak projektant krytycznie nastawiony wobec konsumpcji, będący jednocześnie producentem, próbuje odnaleźć się w otoczeniu rynkowym.

Zdjęcia: Radosław Kaźmierczak